Panathinaikos i Roma wchodzą w ostatnią rundę fazy grupowej Ligi Europy z bardzo różnymi celami. Gospodarze mają już zapewnione miejsce w pierwszej 24 i nie mają realistycznej drogi do pierwszej ósemki. W rezultacie ich motywacja jest w dużej mierze symboliczna – duma, punkty współczynnika i premie finansowe – a nie pilna potrzeba sportowa.
Prognoza: Roma wygra
Wybranym wynikiem jest zwycięstwo Romy, oparte bardziej na kontroli, doświadczeniu i motywacji sytuacyjnej niż na oczekiwaniach dominacji.
Roma prawdopodobnie zagra w trybie czekania
Roma raczej nie będzie się spieszyć. Przy niższym niż zwykle nacisku na kwalifikację, Włosi mogą sobie pozwolić na zarządzanie tempem, utrzymanie posiadania piłki i czekanie, aż Panathinaikos popełni pierwszy błąd. Tego rodzaju zarządzanie meczem często działało na ich korzyść w europejskich meczach wyjazdowych.
Panathinaikos gra bez pilności
Bez prawdziwego celu konkurencyjnego, Panathinaikos może brakować ostrej krawędzi potrzebnej do poważnego zagrożenia zdyscyplinowanemu przeciwnikowi. Chociaż będą zmotywowani, by dobrze zaprezentować się przed swoimi fanami, brak prawdziwego nacisku może również prowadzić do niższej intensywności, szczególnie w decydujących momentach.























