Liverpool stara się odzyskać stabilność po burzliwym okresie porażek, podczas gdy Sunderland przybywa na Anfield, ciesząc się zaskakująco silnym sezonem do tej pory. To spotkanie łączy dwa zespoły o kontrastowych formach, ale z równymi stawkami.
Liverpool zdesperowany, aby uniknąć rzadkiego spadku formy u siebie
Liverpool w końcu odetchnął po zwycięstwie 2-0 na wyjeździe z West Ham, wynik ten tymczasowo złagodził presję po kilku rozczarowujących porażkach. Ich sytuacja na Anfield jest jednak nietypowo krucha - Czerwoni przegrali swoje ostatnie dwa mecze u siebie, co rzadko zdarza się w ostatnich latach. Historia mocno sugeruje, że trzecia z rzędu porażka u siebie jest mało prawdopodobna, a atak Liverpoolu zazwyczaj dobrze reaguje po niepowodzeniach. Inny zauważalny trend: Liverpool nie zremisował ani jednego meczu w tym sezonie, co zazwyczaj wiąże się z otwartymi, intensywnymi meczami.
Sunderland solidny, ale mało bramek na wyjeździe
Sunderland cieszy się zaskakująco wysokim szóstym miejscem i przystępuje do tej rundy z przewagą jednego punktu nad Liverpoolem. Mimo to ich forma osłabła: trzy mecze bez zwycięstwa, zanim zdołali wygrać z Bournemouth 3-2. Na wyjeździe profil zespołu zmienia się znacząco. Pięć z sześciu meczów wyjazdowych miało mniej niż 2,5 bramki, a wszystkie sześć zakończyło się poniżej 3,5, często z bardziej ostrożnym i zwartym podejściem. Mimo to Sunderland pokazał, że potrafi zdobywać bramki na dużych stadionach, wcześniej wygrywając na wyjeździe z Chelsea i Nottingham Forest.
Prognoza: Powyżej 2.5 bramek
Pomimo ogólnie niskiej liczby bramek Sunderlandu na wyjeździe, dynamika tego konkretnego starcia wskazuje na więcej goli: [list]
Sunderland, choć ostrożny na wyjeździe, pokazał zdolność do ofensywnego wkładu w trudnych miejscach.
W miarę jak Liverpool jest zmuszony do działania, a Sunderland potrafi wykorzystać przejścia, prawdopodobieństwo bardziej otwartego pojedynku wzrasta.























